Jak zacząć planować posiłki na cały tydzień?

planowanie posiłków latwiejszezyciemam.jpg

 

 

Dostaję od Was masę zapytań o planowanie posiłków.z którym większość z Was zetknęła się już w 7 organizacyjnych Trikach dla zabieganej Mamy.



Ale jak to robisz? Rodzina się nie stawia? Jak zacząć? Mrozisz? Dzieci nie wybrzydzają?



Tych pytań i wątpliwości jest tak wiele, że postanowiłam stworzyć serię postów odpowiadającą na Wasze pytania.


Tak serię, bo wiecie, że mam tendencję do rozpisywania się, więc gdyby w jednym wpisie chciała Wam o wszystkim napisać, to z całą pewnością wyszedłby z tego niezły e-book.

Dlatego dziś chciałam Wam opisać, jak wygląda cały proces krok po kroku. A w kolejnych postach będziemy przechodzić już do szczegółów;)

 

 

Dlaczego chcesz w ogóle planować posiłki?

 


Zanim przejdziemy do konkretnych działań, warto zadać sobie pytanie:

Dlaczego w ogóle chcesz planować posiłki?

  • Bo planowanie wszystkiego jest po prostu modne?

  • Bo chcę, aby moja rodzina lepiej się odżywiała?

  • Nie chcę marnować jedzenia?

  • Chcę ułatwić sobie życie i nie musieć się ciągle martwić „co na obiad?”


Każda z tych odpowiedzi (no może poza pierwszą) jest jak najbardziej uzasadniona i słuszna.



Aby podjąć działanie, musisz wiedzieć, po co chcesz to robić i jaki jest tego sens. Bo może się okazać, że takie podejście do posiłków z jakichś powodów nie jest dla Ciebie.
 


Może po prostu nie przeszkadza Ci gotowanie na spontanie albo wolisz zamawiać obiady niż je gotować.



Na samym „chcę, planować, bo TAK” daleko nie zajedziesz. Prędzej czy później spotkasz się oko w oko ze swoim leniem, zwątpieniem, czy innym dziadem.

 

Nie znając konkretnego powodu, trudno będzie Ci się bronić, a oni zadbają o Twoją klęskę.


Jeśli rzeczywiście chcesz zacząć planować, musisz wiedzieć dlaczego. Wtedy łatwiej będzie Ci się zmobilizować i zadbać o konsekwencję.


Możesz nawet zapisać sobie swój wyższy cel na kartce i powiesić ją w kuchni. Tak, abyś w każdym momencie, gdy najdzie Cię zwątpienie, mogła przypominać sobie, na cholerkę to w ogóle robisz.

 

 

Stwórz listę dań

 


Jak już odpowiesz sobie na pytanie, dlaczego chcesz to robić i nadal będziesz przekonana o słuszności swojej decyzji, możemy przystąpić do działania.



Ale jeszcze zanim zaczniemy cokolwiek planować, warto stworzyć listę dań, które lubicie jeść.

 

Zastanówcie się nad tym wspólnie i spiszcie je w jedno łatwo dostępne miejsce. Może to być zeszyt, który zawsze leży w kuchni lub jakaś rodzinna aplikacja.


Rozszerzajcie listę dań, gdy przyjdzie Wam coś nowego do głowy. A wyrzucajcie, gdy okaże się, że jednak nie jest to danie godne Waszej dalszej uwagi.


Taka lista sprawi, że nie będziecie musieli głowić się nad pomysłami na obiad za każdym razem, gdy przyjdzie czas na planowanie. Korzystając z tej listy, nawet przy braku rodzinnego zdecydowania, co na obiad, zawsze można wybrać coś losowo;)

 

ZOBACZ VIDEO JAK PLANUJĘ POSIŁKI W APLIKACJI NOZBE.

 

 

Zaplanuj ilość posiłków na cały tydzień

 


Zastanów się teraz REALNIE, ile czasu jesteś w stanie poświęcić na gotowanie. Pamiętając oczywiście o innych swoich priorytetach, tym, że chcesz spędzać czas ze swoim dzieckiem, potrzebujesz czasu dla siebie itp.

Przeanalizuj swój tydzień, zajęcia dodatkowe swoje i dziecka (innymi słowy SKAŁY w planerze mamy), wieczory, które potrzebujesz, żeby były wolne itd. I zastanów się, gdzie możesz wcisnąć GOTOWANIE i jak dalece jest ono dla Ciebie ważne. Innymi słowy, ustal, ile posiłków w ciągu tygodnia jesteś w stanie ugotować. REALNIE!



Błagam, nie planuj pod korek!!!

 

Jeśli chcesz wiedzieć, jak tego uniknąć POBIERZ PLANER PRACUJĄCEJ MAMY.

 

Planer PHOTO FINAL.jpg

 

Zastanów sie, co chcesz ugotować



Gdy już wiesz, ile masz czasu na gotowanie, teraz zastanów się, co wpadnie w tym tygodniu do gara. Zajrzyj do przygotowanej wcześniej listy dań i wybierzcie z niej odpowiednią ilość posiłków na nadchodzący tydzień.
 


W wyborze weź pod uwagę, ile realnie będziesz miała czasu, a ile zajmuje przygotowanie danej potrawy. Dostosuj do siebie te dwa czynniki i wybierz optymalne menu;)

 

ZOBACZ VIDEO JAK PLANUJĘ POSIŁKI W APLIKACJI NOZBE.

 

Zaplanuj zakupy

 


Bardzo ważną kwestią w planowaniu posiłków są dostosowane do tego zakupy. Bo możemy mieć bardzo dobrze rozplanowany harmonogram dań, ale jeśli nie będziemy mieć do tego odpowiednich składników, wszystko legnie w gruzach.



Może się okazać, że na środę mamy w planach pomidorówkę, ale nie dość, że brakuje nam składników, to jeszcze nie mamy, kiedy po nie pójść do sklepu.



Dlatego tak ważne jest, aby zakupy zaplanować i zrobić z wyprzedzeniem. Ja robię je zazwyczaj synchronicznie z planowaniem posiłków.



Kupuje większość rzeczy przez Internet, a resztę (jak świeże warzywa i owoce) spisuję na kartkę i zamykam sprawę na pobliskim ryneczku.
Zazwyczaj robię to raz w tygodniu, żeby jak najbardziej ułatwić sobie życie. Jak to robię-już wkrótce.

Możesz też zaangażować w to rodzinę. Wszystko jedno jaki macie układ. Ważne, żeby składniki były w lodówce, wtedy kiedy ich potrzebujemy.

 

 

 

Wyznacz dzień na zakupy i planowanie

 


O tyle o ile dni, w które gotujesz, mogą się zmieniać w zależności od tygodnia. Tak planowanie i zakupy powinny mieć swój jeden wyznaczony dzień.

Zazwyczaj już pod koniec tygodnia nasza lodówka świeci pustkami. Dlatego niedziela wieczór przypada nam na planowanie.

Siadam wtedy w kuchni z komputerem, dostępem do przepisów i naszych ulubionych dań i rozpoczynam cały proces. A i jeszcze nie omieszkam czasem nalać sobie lampki wina, aby umilić sobie cały rytuał;)

U Ciebie może to być inny dzień tygodnia. Ważne, żeby był on stały.

 

Bo gdy uda Ci się go utrzymać, cały proces planowania i zakupów raz w tygodniu, zacznie zdecydowanie ułatwiać Ci życie.


Wszystko się uporządkuje, Ty będziesz wiedziała, co masz w lodówce, kiedy, co dokupić i kiedy, co może się skończyć. Nie będziesz musiała latać na spontaniczne zakupy, zyskasz czas i wiele innych;)

 

ZOBACZ VIDEO JAK PLANUJĘ POSIŁKI W APLIKACJI NOZBE.

 


Daj sobie trochę, a może nawet więcej LUZU



To, że zaczniesz planować posiłki, nie oznacza, że masz być od teraz super kucharką gotującą kilkudaniowe obiady.
 


Planowanie ma Ci pomóc w zaoszczędzeniu czasu i energii, a nie w stworzeniu mistrzowskich dań ala Pascal gotowanych 7 razy w tygodniu. Im prościej, tym lepiej, a przede wszystkim szybciej.

 


Moja lista posiłków składa się z bardzo prostych, czasem nawet 20-minutowych dań (Jest w nim nawet jedno, które zajmuje dosłownie 5,5 minuty;))

Dodatkowo planowanie nie oznacza, że gotować od teraz musisz zawsze. Istnieją różne inne sposoby na wyżywienie rodziny. Gdy macie bardziej napięty grafik, a czasu na szykowanie obiadu po prostu brak, zawsze możecie gdzieś wyjść, zamówić lub skorzystać z dobrego serca mamy czy teściowej.

 


Nie nakładaj na siebie dodatkowego ciężaru, daj sobie i Wam trochę luzu. Czasem ważniejsza jest chwila relaksu niż żołądek wypełniony domowym obiadem.
 

 

 

Planowanie posiłków to proces wart zachodu

 

 

Planowanie posiłków z początku nie jest proste. Trzeba się do tego zmobilizować, przyzwyczaić a czasem nawet uczyć się na wielu błędach.

Może to zająć miesiąc lub dwa, ale zapewniam Cię, że korzyści płynące z rozpracowania całego procesu, są naprawdę zadziwiające. Gotowanie i zakupy przestaną w końcu spędzać Ci sen z powiek, a Ty będziesz cieszyć się większą ilością czasu dla siebie. Więcej o korzyściach z tego płynących już wkrótce:)

 

 

Planer do pobrania photo-4.jpg
MAIN POSTGosia Hajnysz