Jak wybrać między ważnym a ważniejszym? Wybór priorytetów dla zabieganych mam!

Często dostaję od Was maile, w których mówicie mi o problemie w wyborze priorytetów i braku czasu na wszystko i wszystkich.

Piszecie, że przecież zawsze jest „coś jeszcze” do zrobienia.

„Umyję łazienkę, zostaję toaletę, umyję toaletę, zostaję kuchnia, umyję kuchnie to jeszcze pokoje i tak w kółko... nie mam w tygodniu chociaż raz, tyle czasu, żeby porządnie posprzątać”

Nie wiecie, na czym się tak naprawdę skupić.

„Wszystko robię naraz. Nie wiem na czym mam się skupić, a dzieci bawią się same”


Chcecie zrobić wszystko.

„Nie wiem jak mam wszystko zorganizować, żeby mieć czas na wszystko”

Znasz to?

Takie bądź bardzo podobne myśli dopadają każdą z nas. Jesteśmy mamami, pracujemy, a dodatkowo w mniejszym lub większym stopniu zajmujemy się domem. A to, już naprawdę dużo.

Wybór tego, na czym powinnyśmy skupić swoją uwagę, jest czasem tak trudny, że łatwiej jest nam po prostu popłynąć z nurtem codziennej bieżączki.

Łatwiej, ale tylko na chwilę. Bo frustracja, wyrzuty sumienia i poczucie złego zorganizowania, powraca jak bumerang.

Chciałabym, żebyś wiedziała, że nie piszę tego artykułu w oderwaniu od swojej sytuacji. Sama przez wiele lat borykałam się z podobnym problemem i dlatego chciałabym opowiedzieć Ci, jak udało mi się okiełznać tego potwora.

Nie mam papierów na to, co piszę (bo zwyczajnie jeszcze nikt nie wymyślił takiej szkoły:P), więc nie dam Ci gwarancji, że to, co zadziałało u mnie, zadziała również u Ciebie. Ale głęboko wierzę w to, że zawsze warto spróbować. Bo każda, nawet nieudana próba przybliża nas do celu. A stojąc w miejscu, z założenia wszystko spisujemy na straty.

To co? Jedziemy? A nóż widelec zadziała;)

 

 

USIĄDŹ NA CHWILĘ

 

 

Zaraz mi pewnie wypalisz, że upadłam na głowę i, że nie masz czasu nawet na to. Jeśli tak, to daleko nie zajedziemy. I albo nasze drogi się tutaj rozchodzą, albo posadzisz swoje cztery litery i jednak przez chwilę pomyślisz;)

Siedzisz? Ok! To jedziemy dalej.

 

 

POMYŚL, CO NAJBARDZIEJ CENISZ SOBIE W ŻYCIU

 



Zadaj sobie pytanie, co sprawia, że czujesz się spełniona, szczęśliwa? Co dodaje Ci skrzydeł? Co sprawia, że się uśmiechasz i czujesz, że życie ma sens?

Albo w inną stronę, co będziesz wspominała z uśmiechem na twarzy za 30 lat?

Czas z rodziną, pasję, pracę?

Zajrzyj w głąb siebie i wypisz wszystko, co w życiu ma dla Ciebie wartość. Innymi słowy, wypisz swoje życiowe skały (więcej o skałach znajdziesz tutaj).

 

 

PRZEANALIZUJ SWÓJ DZIEń

 

 


Zastanów się teraz, jak wygląda Twój standardowy dzień. Tak od samego rana, do samego wieczora.

Jaka jest pierwsza rzecz, którą robisz po wstaniu z łóżka? Czym zajmujesz się po przyjściu z pracy? Jak wygląda Twój wieczór?

Spisz sobie wszystko na kartkę.

Im precyzyjniej podejdziesz do tematu i im więcej codziennych czynności spiszesz, tym większe szanse na powodzenie tego ćwiczenia.

Bądź ze sobą szczera, nie zatajaj czynności typu przeglądanie Facebooka.

Zastanów się, ile czasu mniej więcej poświęcasz na te różne czynności. Ile czasu jesteś w pracy, ile czasu poświęcasz na sprzątanie, gotowanie, pranie, podnoszenie rozrzuconych zabawek itp.

 

 

ODPOWIEDZ SOBIE NA PYTANIE DLACZEGO?

 



Większość z nas wstaje rano, idzie do pracy, wraca do domu, je kolację, kładzie dzieci spać. W ciągu dnia automatycznie wykonujemy wiele czynności, bez większego zastanowienia, dlaczego w ogóle poświęcamy im czas. Robimy coś, bo wydaje się nam, że tak trzeba, bo tak dzieje się od lat i po co w ogólne to zmieniać.

Spójrz na swoją listę czynności w ciągu dnia i zadaj sobie pytanie, dlaczego je tak naprawdę wykonujesz.

Przykłady:

Kładę się spać. 

  • Dlaczego? Może głupie i oczywiste. Ale okazuje się, że śpimy, bo chcemy być wypoczęte i pełne energii. Ma to sens.

Ta czynność w ogólnym rozrachunku, nam ewidentnie sprzyja.


Szoruję wieczorem kuchnię na błysk.

  • Dlaczego to robię? Co mi to daje? Jakie mam z tego korzyści? Czy to coś to wnosi do mojego życia? Czy to jest moją skałą?


Do mojego niespecjalnie, ale Ty też musisz sobie sama odpowiedzieć.

Czytam dzieciom na dobranoc.

  • Dlaczego to robię? Czy jest to dla mnie ważne?

Dla mnie tak, bo to jest nasz rytuał i czas tylko dla nas.

Przejdź przez listę czynności, które codziennie wykonujesz i zastanów się nad ich sensem. Zobacz, co rzeczywiście jest ważne, a co tylko Ci się takim wydaje.

 

 

PORÓWNAJ SWOJE PRIORYTETY DO CODZIENNYCH CZYNNOŚCI

 



Teraz wróć do listy rzeczy, które cenisz sobie w życiu i zderz je ze swoimi codziennymi czynnościami.

Ile z tych codziennych rzeczy, jest sprawami, które są dla Ciebie naprawdę istotne?

Odpowiedz sobie szczerze, ile czasu poświęcasz na piasek (czyli sprawy niemające nic wspólnego z Twoimi życiowymi priorytetami), a ile na skały (czyli to, co cenisz sobie w życiu najbardziej) I zastanów się, czy aby na pewno wszystko gra?

Skoro mówisz, że np. największą wartość ma dla Ciebie w życiu rodzina, to dlaczego pracujesz 70 godzin tygodniowo?

Skoro mówisz, że pragniesz budować wspaniałe wspomnienia ze swoim dzieckiem, to dlaczego zamiast się z nim pobawić, Ty wstawiasz kolejną pralkę?

Skoro mówisz, że kochasz tańczyć, to dlaczego ciągle twierdzisz, że nie masz na to czasu?

 

 

ZNAJDŹ NAJSŁABSZE OGNIOWO

 



Znajdź czynności, które w ogólnym rozrachunku są mało istotne i zastanów się, jak możesz je ograniczyć, wyeliminować lub np. oddelegować. Tak, abyś miała czas na to, co jest rzeczywiście dla Ciebie ważne.

Bo pamiętaj, zawsze masz czas na to, co jest dla Ciebie istotne. A decyzję podejmujesz TY. Nikt inny.

 

 

ZRÓB PLAN DZIAŁANIA

 


Skoro już wiesz, co jest dla Ciebie ważne, a z czego możesz zrezygnować. Zaplanuj to. Bo wiesz samo uświadomienie sobie priorytetów to dopiero początek. Trzeba jeszcze wdrożyć je w życie. A na to musisz mieć plan.

Zlew pełen naczyń nie zniknie ot, tak sobie, bo Ty zrobiłaś jakieś ćwiczenie z internetu.

Musisz wiedzieć, jak nim zarządzisz. Wynajmiesz panią do sprzątania, zignorujesz go, a może podzielisz się tym zadaniem z mężem i dziećmi. Zastanów się nad planem na piasek, inaczej znowu rzucisz się na te mało istotne sprawy.

Dodatkowo pomyśl jak codziennie możesz dbać o swoje priorytety.


We wcześniejszym ćwiczeniu napisałaś zdrowie?
Pomyśl co, możesz robić każdego dnia, aby o nie dbać? Chcesz poświęcać każdego dnia 15 min na ćwiczenia? Stwórz na to czasową przestrzeń i pogódź się z tym, że najprawdopodobniej będziesz musiała zrezygnować z czegoś innego, co do tej pory wypełniało ten czas.

Pamiętaj, nie zabieraj się za wszystkie priorytety naraz.

Cały ten proces to jak budowanie nowych nawyków. Budowanie ich wszystkich na raz, prędzej czy później rozejdzie się po kościach.

Weź jeden priorytet na tapetę. Poświęć mu czas, a jak już uda Ci się go wprowadzić w życie na tyle, że naturalne będzie dbanie o niego, przejdź do następnego. Oczywiście dbając cały czas o poprzedni.

 

 

O PRIORYTETY DBAJ CODZIENNIE

 

 

Bardzo łatwo jest popaść w  bieżączkę i odaczanie zadań bez większego namysłu. Dlatego jeśl już wykonasz powyższe ćwiczenia, pamietaj aby dbać o swoje priorytety każdego dnia.

 

Bez wymówek, że masz w domu bałagan, że nie masz super obiadu czy inne. Priorytety nie przyjdą same za rok, dzień czy dwa. Twoje życie zaczyna się zawsze tu i teraz. I żeby żyć tak jak chcesz, musisz zacząć już dziś. Co ja mówię  - TERAZ.

 

Tylko pamiętaj nic nie dzieje się z dnia na dzień. To jest proces. Czasem nawet długi. Ale czy coś zmienisz, zależy tylko i wyłącznie od Ciebie.

To co? POWODZENIA!!!

Ściskam,

Gosia

 

Planer PHOTO FINAL.jpg
Gosia Hajnysz